' 11 Sie
Nowgorod

Nowgorod − rosyjski okręt obrony wybrzeża, o nietypowym, okrągłym kształcie kadłuba, zaprojektowany w latach 70. XIX wieku przez admirała Andrieja Popowa i od jego nazwiska zwany popowką.

' 08 Gru
Najstarsze zdjęcie panoramy Warszawy

Najstarsze zdjęcie panoramy Warszawy. Przedstawia panoramę z wieży (jak opisano „z wysokości 134 łokci”) Zamku Królewskiego na której widoczny jest Most Kierbedzia, pierwszy warszawski stalowy most na Wiśle. Konrad Brandel (autor fotografii) wykorzystał rusztowanie ustawione wokół wieży zegarowej Zamku Królewskiego w Warszawie i fotografował miasto z platformy znajdującej się ponad hełmem wieży. Na 10 negatywach utrwalił stan zabudowy stolicy, tworząc tzw. pełną panoramę. Poniżej jeszcze jedno zdjęcie: wawa-brandel Zdjęcia zostały wykorzystane w 1875 roku przez redakcję tygodnika „Kłosy” do wykonania drzeworytu, który otrzymali prenumeratorzy pisma jako prezent na święta Bożego Narodzenia. Drzeworyt miał wymiary 30 cm na 288 cm.

' 09 Kwi
Korweta Atalante

Francuska korweta pancerna Atalante w doku Fitzroy Dock w Sydney. Okręt miał drewniany kadłub pokryty płytami pancernymi o grubości 100 mm (barbety) do 150 mm (pancerz burtowy). Korweta miała 68 m długości i wyporność 3765 ton. Napęd składał się z jednego silnika parowego o mocy 1640 KM oraz żagli. Pozwalało to na osiągnięcie prędkości 11 węzłów, a zasięg wynosił około 2700 km. Uzbrojenie składało się z 6 armat kalibru 194 mm i 4 kalibru 120 mm. Ponadto Atalante posiadała wzmocniony dziób mogący służyć za taran. Warto dodać, że pociski kalibru 194 mm ważyły 75 kg, a sama armata aż 8 ton. Według oficjalnych informacji przebijalność pocisków przeciwpancernych wynosiła 320 mm. Załoga liczyła 316 oficerów i marynarzy.

' 29 Wrz
Start balonu

Start balonu z dziedzińca przed pałacem Kazimierzowskim, 25 sierpnia 1872. Do „podróży napowietrznej chętnych niezwykłych wrażeń” zapraszał aeronauta francuski, kapitan Brunell. Jednym z trzech pierwszych pasażerów był dziennikarz „Kuriera Warszawskiego’ Feliks Fryze.

Kolejnego dnia w Kuryerze Warszawskim znalazła się następująca notatka: „Balon w zgodzie z gazem i gaz w zgodzie z balonem, nie zawiodły wczoraj oczekiwania kilku tysięcy rozciekawionych widzów. O godz. naznaczonej, energiczny kapitan był już zupełnie gotowym do powietrznej wędrówki, która tym razem miała się odbyć w towarzystwie dwóch nowych i jednego z dawnych podróżników. Pan Bunelle przyrzekł bowiem jeszcze przed pierwszem wzniesieniem się pp. Władysławowi Miłoszowi obywatelowi ziemskiemu i Dutkiewiczowi, fotografowi tutejszemu, uczestnictwo w następnej podróży, jeżeliby ta miała nastąpić. Z pomiędzy więc trzech współpracowników prassy perjodycznej, którzy tym razem uzbrojeni pewnym zasobem doświadczenia, zapragnęli utrwalić w duszy i zwiększyć ilość raz odniesionych wrażeń i obserwacji,—jeden tylko mógł poszybować w błękitne ptaków królestwo. Tym wybrańcem losu był nasz współpracownik p. Fryzę, który szczęśliwy i wesoły zasiadł w łódce, wyciągając dłonie do zachmurzonych nieco kolegów. Notujemy dalsze wrażenia. Powietrze chmurne i zgęszczone, grozi deszczem za lada chwila. Balon z podróżnikami wznosi się bardzo powoli, tak, że okrzyki pożegnalne dają się słyszeć w ciągu minuty może. Przez ten przeciąg czasu, daje się również odróżnić gołem okiem, postacie czterech osób siedzących w łódce. To leniwe wznoszenie się balonu, pomimo zwiększonego ciśnienia powietrza, zwraca powszechną uwagę. Specjaliści przypisują to znacznie większej ilości ballastu, jaką p. Bunelle zabrał, dla uniknienia wypadków, które go poprzednio spotkały. Po nad miastem balon szybuje bardzo nisko. Osobom znajdującym się w Saskim ogrodzie, wydawało się nawet, że łódka przesuwa się tuż, tuż nad drzewami. Dopiero po za obrębem Warszawy, w stronie cmentarza Powązkowskiego, statek powietrzny szybszym ruchem wzbija się w górę i niknie w chmurach. Piszemy to o godz. 10 rano. Do tej chwili nie odebraliśmy od naszego współpracownika żadnej wiadomości. Przypuszczamy, że balon musiał spaść po zapadniętej już nocy, w miejscowości odległej od stacji telegraficznej—i że dla spóźnionej pory, trudno było wynaleść posłańca…”.

' 26 Paź
Sukiennice

Sukiennice w Krakowie w latach 70. XIX wieku. Widoczny narożny budynek to tzw. Syndykówka dalej sieć kramów, jatek oraz tzw. Langierówka. Poniżej druga strona i Kramy Bogate przed (po lewej) i w trakcie rozbiórki (po prawej). sukiennice2

' 18 Cze
Zagłada amerykańskiego bizona

Mężczyzna stojący obok góry z czaszek bizonów w czasie masowej zagłady tych zwierząt, usankcjonowanej przez władze USA, która miała na celu sprowadzenie głodu w indiańskich plemionach. Szacuje się, że przed kolonizacją Ameryki przez Europejczyków populacja bizona amerykańskiego liczyła miliony osobników. Pod koniec XIX wieku bizon stanął przed groźbą wyginięcia, głównie z powodu nadmiernego odstrzału. Polowanie na bizony amerykańskie było wówczas ulubionym sportem białych uzbrojonych w broń palną. Urządzano wycieczki pociągami na prerie, podczas których mieszczuchy bawiąc się w myśliwych, strzelały do bezbronnych zwierząt z okien wagonów. Na polowanie do Ameryki przyjechał nawet syn cara rosyjskiego Wielki Książę Aleksy Aleksandrowicz. „Tym, co musieliśmy umieć – my biznesmeni ze strzelbą – było zabicie za jednym strzałem. Nasz sukces opierał się na przytłaczającej głupocie bizona, bez wątpienia najgłupszej zwierzynie łownej na świecie… Jeżeli zraniłeś przywódcę, nie zabijając go od razu, reszta stada, czy byłoby to sztuk trzy czy trzydzieści, zbierała się wokół niego i głupio kręciła w kółko… Wtedy wystarczyło wybierać sztuka po sztuce i uważać, by za każdym strzałem padło martwe zwierze… aż do czasu, kiedy całe stado zostanie zmiecione. Pewnego razu wziąłem 269 skór zużywając tylko 300 naboi”.
W 1900 r., po masakrze, która miała miejsce w drugiej połowie XIX wieku, na wolności doliczono się ich kilkadziesiąt sztuk. Gatunek, będący naturalnym źródłem pożywienia Indian, uratowało od wyginięcia Amerykańskie Towarzystwo Ochrony Bizona (American Bison Society) oraz utworzenie kilku parków narodowych. W latach 90. XX wieku populację bizonów oceniano na około 20 tysięcy osobników.

' 06 Cze
Brest

Francuski port wojenny – Brest. Jest to najstarsze zdjęcie ukazujące francuską flotę stojące w porcie.

' 16 Mar
Balon Neptun

Balon Neptun przygotowywany do startu. Był to pierwszy balon używany do transportowania poczty podczas oblężenia Paryża.

' 19 Sty
Pierwsza fotografia bitwy

Starcie zbrojne, które miało miejsce 1 września 1870 roku podczas wojny francusko-pruskiej zwane Bitwą pod Sedanem. Zdjęcie to uznawane jest za pierwszą fotografię przedstawiającą bitwę. Konsekwencją bitwy była kapitulacja cesarza Napoleona III wraz z jego armią i zwycięstwo Prus i ich sprzymierzeńców w wojnie, chociaż walka była kontynuowana przez nowy rząd francuski. Bitwa została wyróżniona przez Edgara Vincenta D’Abernon jako jedna z 18 bitew decydujących o losach świata