'
Skomentuj
Polska Partia Przyjaciół Piwa

Polska Partia Przyjaciół Piwa

Rok:

Spotkanie przedwyborcze Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, w środku Janusz Rewiński, przyszły poseł tej partii i jej przewodniczący. Warszawa, kino Praha. W 1991 r. do Sejmu dostała się Polska Partia Przyjaciół Piwa, co stało się sensacją. Partia, która nie idzie po władzę, która postuluje kulturalne picie piwa w miejsce wódki, bo ta krótką drogą prowadzi do alkoholizmu. Założyciele od początku traktowali inicjatywę jako żart, program partii ograniczał się do postulatu picia piwa zamiast wódki, a struktury regionalne budowano w oparciu o tzw. „ławy piwne”. Ku zdumieniu wszystkich w wyborach parlamentarnych w 1991 roku PPPP wprowadziła do Sejmu aż 16 posłów (w tym Krzysztofa Ibisza widocznego poniżej) zdobywając 3,27% głosów (dziesiąty wynik na 111 komitetów wyborczych). Janusz Rewiński przyznał, że sam nie wiedział, kogo do Sejmu wprowadza, bo kandydatów swojej partii w ogóle nie znał. „Nie mamy złudzeń, że Polak stanie się abstynentem. Tylko niech nie pije wódki. Smaczne, chłodne, aromatyczne piwo tak samo może służyć do wznoszenia toastów (…) Przy piwie można wymienić poglądy, przy piwie łatwiej dojść do porozumienia, dogadać się. Dogadujmy się, bądźmy tolerancyjni, wyrozumiali i spolegliwi” – brzmiał program wyborczy Polskiej Partii Przyjaciół Piwa.

Szybko dochodzi jednak do rozłamu na tzw. „Duże Piwo” i „Małe Piwo”, a w przyśpieszonych wyborach parlamentarnych w 1993 roku partia uzyska zaledwie 0,1% głosów i zakończy działalność. Janusz Rewiński powróci do kabaretu, a Leszek Bubel zostanie „naczelnym antysemitą RP”. Poniżej Leszek Bubel (pierwszy od prawej) i Janusz Rewiński (drugi od prawej) podczas spotkania zarządu PPPP.

Źródło: https://www.facebook.com/krotkahistoriajednegozdjecia/photos/a.169313763524161.1073741828.169301163525421/183792425409628/?type=3&theater

  • Skomentuj
  • Rok:

Skomentuj zdjęcie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *