1913

' 06 Sie
Pierwsza lodówka

Pierwsza domowa lodówka elektryczna to zasługa prac niemieckiego inżyniera Carla von Linde. Nosiła ona nazwę Domerle (DOMestic ELectric REfrigerator), a już w 1913 roku wprowadzono ją do sprzedaży w Chicago. W tym samym czasie pojawiła się także lodówka niemiecka. Różniły się one tym, że lodówka niemiecka miała obudowę pokrytą kaflami ceramicznymi, a obudowa amerykańskiej była drewniana. Dodatkowo mechanizm chłodniczy znajdował się na szczycie urządzenia.

Pierwszą firmą, będącą prekursorem, który wprowadził chłodziarki do domu przeciętnego człowieka, była firma Electrolux. Pierwszą polską lodówkę „Mewa” wyprodukowano we Wrocławiu w 1956 roku.

' 16 Gru
Sobór św. Aleksandra Newskiego

Sobór św. Aleksandra Newskiego był to prawosławny sobór katedralny, zbudowany w okresie między 1894 a 1912 rokiem według projektu Leontija Benois. Jego wolno stojąca dzwonnica była w okresie swojego istnienia jedną z najwyższych budowli Warszawy z wysokością 70 m ustępowała m.in. 75-metrowym wieżom kościoła św. Floriana. Obiekt był zlokalizowany na jednym z ważniejszych placów Warszawy, placu Saskim, i w założeniach rosyjskich władz zaborczych miał stanowić symbol rosyjskiego panowania na ziemiach polskich. Poniżej zdjęcie placu Saskiego. plac-saski Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku los soboru był przez wiele lat przedmiotem ożywionej dyskusji. Przez mieszkańców Warszawy widziany był jako symbol rosyjskiej dominacji i z tego powodu był bardzo nielubiany. Ostatecznie, mimo kilku protestów, świątynia została rozebrana w latach 1924-1926, razem z większością cerkwi w Warszawie. Z rozbiórki uczyniono wydarzenie polityczne i narodowe. „Tygodnik Ilustrowany” wypuścił obligacje, aby „dać każdemu Polakowi szansę uczestniczenia w rozbiórce”. Papiery były zabezpieczone wartością materiałów odzyskanych z budynku. Sama rozbiórka była dość skomplikowana i wymagała prawie 15 tys. kontrolowanych wybuchów. Większość wysokiej jakości marmuru posłużyło jako ozdoba wielu warszawskich gmachów. Sześć kolumn wykorzystano do budowy baldachimu nad zejściem do krypt królewskich na Wawelu.

' 17 Sty
Zbyszko Cyganiewicz

Drugiego takiego zapaśnika nie było w dziejach polskiego sportu. Trzykrotny mistrz świata w zapasach: w Paryżu w 1906 r., Nowym Jorku w 1921 r. i 1922 r., zdobywca brylantowego pasa. Był najbogatszym polskim sportowcem okresu międzywojennego, który zarobił jako zawodowy atleta 3 mln dolarów. Naprawdę miał na imię Stanisław, ale przybrał przydomek „Zbyszko”, bo jeszcze w gimnazjum upodobał sobie postać Sienkiewiczowskiego Zbyszka z Bogdańca herbu Tępa Podkowa. Od najmłodszych lat był bardzo silny. Ojciec Cyganiewicza był rolnikiem, a więc ciężkiej pracy w gospodarstwie nigdy nie brakowało. Młody Stanisław uwielbiał wysiłek fizyczny i często po pracy aplikował sobie dodatkowe treningi. Wolny czas poświęcał rozwijaniu swoich mięśni. Do tego stosował sprężyny, hantle czy kulolaski. Dużo też biegał, uprawiał gimnastykę, a od wiosny do jesieni pływał. Efektem tego było świetnie wyrzeźbione ciało. Mierzył 175 centymetrów i ważył 110 kilogramów. Można zatem sobie wyobrazić, jak dobrze musiał wyglądać.

' 15 Paź
Pierwsza krzyżówka

Pierwsza na świecie krzyżówka, ukazała się w dodatku niedzielnej gazety ”The New York Sunday World”. Jej autorem był redaktor Arthur Wynne, który otrzymał polecenie „przygotowania czegoś ciekawego na święta”. Entuzjastyczne przyjecie krzyżówki przez czytelników spowodowało, że jej wersje zaczęły pojawiać się także w innych pismach.

' 16 Lip
Wolseley Gyrocar

Hrabia Peter Schilovski (rosyjski prawnik) zapragnął posiadać pojazd który pomieści pięć osób i będzie poruszać się tylko na dwóch kołach. Zlecił on wykonanie swojego projektu w 1912 roku brytyjskiemu Wolseley Tool & Motor Car Company. Automobil był gotowy już w listopadzie kolejnego roku. Prototypowy egzemplarz wzbudzał sensację na ulicach Londynu. Schilovski swój wynalazek w związku z wybuchem wojny widział w służbie rosyjskiej armii. Niestety na jego ale na jego patenty nie było chętnych. Automobil ważył 2,7 tony, w pionie utrzymywał go wielki żyroskop o średnicy 102 centymetrów, który kręcił się z prędkością do 3000 obrotów na minutę, regulowany dwoma wahadłami. W przypadku spadku obrotów poniżej poziomu pozwalającego na stabilizację pojazdu rozlegał się dźwięk alarmu i automatycznie wysuwały małe, boczne kółka. Sercem Gyrocar był umieszczony z przodu, 4-cylindrowy silnik o pojemności 3,1 litra, który generował moc 20 KM. Jednostka napędzała tylne koło za sprawą wału napędowego. Około 10 procent mocy pobierało dynamo i silnik elektryczny, które zasilały ulokowany tuż za przednimi siedzeniami żyroskop. Cały system stabilizacji po skalibrowaniu świetnie zdawał swój egzamin, gdyż pojazdu nie dało się wyprowadzić z równowagi nawet przy wsiadaniu i wysiadaniu. Na czas wojny Schilovski powrócił na do Rosji, a dyrekcja Wolseley’a, która utraciła z nim kontakt, podjęła decyzję o pozbyciu się pojazdu. Auto nie zostało zniszczone, ani sprzedane. Pojazd został zakopany pod ziemią! Odkopano go dopiero w 1938 roku (do tego czasu położono nad nim tory kolejowe). Maszynę odrestaurowano i bez karoserii postawiono w muzeum Wolseley’a. Niestety, w 1948 roku pojazd został zezłomowany.

' 23 Wrz
„Naj” grają w karty

Francuska pocztówka z 1913 roku przedstawiające najwyższego, najniższego i najgrubszego mężczyznę w Europie grających razem w karty.