1915

' 05 Gru
Samolot na drzewie

Zestrzelony przez Niemców francuski samolot utknął na drzewie w pobliżu Brukseli. Na zdjęciu widać, jak w górę po pniu wspinają się żołnierze, by uratować pilota.

' 17 Lut
Karabin peryskopowy

Sierżant z Drugiego Batalionu wojsk australijskich William Beech wpadł na pomysł połączenia karabinu i peryskopu. Prostej zdało by się konstrukcji dającej możliwość prowadzenia ognia z bezpiecznego okopu. Najbardziej rozpowszechniona była konstrukcja gdzie karabin opierał się na drewnianym rusztowaniu z peryskopem. Strzał oddawało się poprzez pociągniecie za sznurek przymocowany do spustu. Przerabiano w ten sposób m.in. karabiny Lee–Enfield, M1903 Springfield, Mosin–Nagant, czy M.95, który dorobił się nawet własnej, oficjalnej nazwy M.95 Loopgraafgeweer. Niektóre z nich dodatkowo modyfikowano w taki sposób, by umożliwić zdalne przeładowanie. Stosowano również specjalne, powiększone magazynki, mieszczące nawet do 25 nabojów.

' 14 Cze
Sizaire-Berwick Wind Wagon

Prototypowy wóz opancerzony napędzany śmigłem „Wind Wagon” stworzony przez angielsko-francuską firmę Sizaire-Berwick. Napędzany był 110 konnym silnikiem lotniczym Sunbeam. Uzbrojony był w karabin Vickersa 7.71mm.

' 08 maja
Prototypowy rosyjski pojazd opancerzony

Prototypowy rosyjski pojazd opancerzony Car tank (Nietoperz, Tsar Tank, znany również jako czołg Lebiedienki). Początkowo Car-Tank zrobił bardzo dobre wrażenie, kiedy jadąc po twardej nawierzchni łamał zagradzające mu drogę drzewa. Wkrótce jednak dały o sobie znać wszystkie wady konstrukcji. Kiedy pojazd wjechał na grząski i nierówny teren zakopał się, a potem małe tylne koło utknęło w rowie. Zawiodły silniki, które nie były w stanie podołać takiemu ciężarowi (ok. 60 ton). Ta niezwykła maszyna poruszała się na dwóch przednich kołach o średnicy 9 metrów, każde oraz jednym tylnym, o średnicy 1,5 metra. Koła były napędzane przez dwa silniki Maybacha o mocy 240 KM, każdy. Według najbardziej optymistycznych założeń, Car-Tank mógł rozpędzić się do 17 kilometrów na godzinę. Projektanci jeszcze przez jakiś czas próbowali stworzyć silniki o większej mocy, ale wkrótce stało się jasne, że Car-Tank nie spełni rosyjskich marzeń o poruszającej się fortecy. Z powodu zwiększających się z każdym dniem kosztów wojsko zdecydowało o zamknięciu projektu, którego cena przekroczyła wtedy 250 tysięcy rubli. Pojazd Lebiedenki nigdy nie znalazł się na polu bitwy. Całą wojnę spędził w magazynie. Później również pełnił wyłącznie funkcję militarnej ciekawostki, która w końcu, w 1923 roku, trafiła na złom.