1936

' 24 Lip
Maria Kwaśniewska

Maria Kwaśniewska podczas dekoracji na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie – nie wykonała pozdrowienia „Heil Hitler”. Polka przegrała jedynie z Niemkami Tilly Fleischer (złoto) i Luise Kruger (srebro).
Gratulacje medalistkom składał sam kanclerz Rzeszy Adolf Hitler, który zaprosił je do swojej loży. Na słowa kanclerza: – Gratuluję małej Polce, miała odpowiedzieć: Pan też niezbyt wysoki. Kilka lat później znajomi żartowali, że to ona rozpętała II wojnę światową. W wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej”, wracając do tego wydarzenia, stwierdziła z przekonaniem: – A co miałam powiedzieć, on miał wszak 160 cm w czapce, a ja sześć centymetrów więcej! Prasa niemiecka nie mogła znieść takiej obrazy i pisała, że Hitler gratulował małej Polsce, a nie Polce.

' 09 Lut
Lot do stratosfery balonem „Warszawa II”

Lot do stratosfery balonem „Warszawa II” znak SP-ANA z Jabłonny. Widoczni piloci – od prawej – mjr Zbigniew Burzyński i dr Konstanty Jodko-Narkiewicz.

warszawa-2

' 11 Gru
Zrzut T-37

Lekki czołg pływający T-37 podczas zrzutu do wody z bombowca Tupolev TB-3 w czasie testów. W 1930 roku opracowano specjalną kołyskę, w której T-27 mógł być transportowany przez bombowiec TB-1. Jeszcze latem tego roku oblatano prototyp i przystąpiono do produkcji niewielkiej serii testowej. Wkrótce podobne rozwiązanie zastosowano dla nieco cięższego czołgu, T-37. t37-bomb Planowano zrzucać czołg T-37 w czasie lotu na niskiej wysokości nad wodą. Przeprowadzono trzy takie eksperymenty, testując różne rodzaje osłony czołgu chroniące go przed skutkami zderzenia z wodą. Niestety żaden z eksperymentów nie zakończył się sukcesem. Wszystkie czołgi zatonęły. Próbowano również zrzutów na spadochronie. Jednak i w tym przypadku okazało się, że czołgi po uderzeniu o ziemię nie nadają się do użytku. Rosjanie musieli wymyślić nowy sposób desantowania pojazdów opancerzonych.

' 31 Lip
ADMK Mulus

Austriacki pojazd ADMK (Austro-Daimler Motor-Karette) Mulus. Próbowano wówczas zbudować pojazdy, które byłyby bardzo mobilne w trudnym terenie i jednocześnie mogły się poruszać z dużą prędkością po utwardzonych nawierzchniach. Rzecz w tym, że pierwszą możliwość zapewniały gąsienice, a drugą koła. Jednym z wymyślonych wtedy rozwiązań były czołgi szybkie, na przykład sowieckie z rodziny BT, które po zdjęciu gąsienic stawały się pojazdami kołowymi. Innym pomysłem było wyposażenie wozów w oba rodzaje trakcji, których używano zamiennie lub w połączeniu, zależnie od warunków terenowych. mulus Oprócz kierowcy przewidziano miejsce jeszcze tylko dla dwóch osób, bowiem dużym ograniczeniem w tej konstrukcji były niewielkie rozmiary i mała ładowność, poniżej 300 kg. Mulus trafił do wyposażenia kompanii karabinów maszynowych armii austriackiej. Przewożono nim obsługi ciężkich schwarzlose’ów. Zamontowano w nich chłodzone powietrzem 4 cylindrowe silniki o mocy 45 KM. Przy pełniej masie 1600 kg pojazd na kołach miał się poruszać z prędkością 70 km/h, na gąsienicach – o połowę mniejszą.