1942

' 03 Gru
Karabin przeciwpancerny „Ur” w Finlandii

Fińscy żołnierze z polskim karabinem przeciwpancernym „Ur”, wz. 35 kal. 7,9 mm w obozie treningowym Niinisalo. Po kampanii wrześniowej, duża liczba egzemplarzy tej broni została przejęta przez Niemców (ok. 880 egzemplarzy), którą po wymianie amunicji na pociski z klasycznym, twardym rdzeniem i przemianowaniu na „PzB 35(p)”, zaczęto w ograniczonym stopniu wprowadzać do służby w Wehrmachcie, gdzie była używana w czasie kampanii w Belgii, Holandii i Francji. W latach 1940/41, ze względu na opracowanie własnego karabinu przeciwpancernego, sprzęt ten wycofywano z uzbrojenia. Pewną ilość tej broni, Niemcy udostępnili lub sprzedali swoim sojusznikom, min. Węgrom i Włochom (Włosi bardzo chętnie używali tej broni, pod oznaczeniem „Fucile controcarro 35(P)”  – głównie w Afryce, ale też w ZSRR i prawdopodobnie w Grecji). W czasie Wojny Zimowej, Finowie zakupili na Węgrzech 30 karabinów „Ur” (prawdopodobnie z polską, oryginalną amunicją z miękkim, ołowianym rdzeniem) oznaczonych jako M/38 (8mm pst kiv/38), ale broń dotarła do Finlandii zbyt późno, żeby odegrać jakąkolwiek rolę. Finowie próbowali skorzystać z tej broni w czasie „Wojny Kontynuacyjnej”, ale dość szybko okazało się że jest nieskuteczna przeciwko nowym, radzieckim czołgom. Niska skuteczność broni, w połączeniu z jej niewielką ilością i problemami z zaopatrzeniem w amunicję spowodowały, że broń wycofano z linii, zmagazynowano, a następnie stopniowo złomowano. Ostatnie cztery egzemplarze zostały sprzedane do USA w 1956 roku.

' 28 Sty
40,6 cm Schnelladekanone C/34

40,6 cm Schnelladekanone C/34 (nieoficjalna nazwa: Adolfkanone – działo Adolf). Niemiecka armata okrętowa przeznaczona dla projektowanych pancerników typu H, ostatecznie użyta w bateriach obrony wybrzeża. Donośność maksymalna 45 000 m.

' 27 Lut
Spitfire R6770 UZ-V

Spitfire R6770 UZ-V Fl/Sgt. Brunona Kroczyńskiego z 306. eskadry strącony przez niemiecką obronę przeciwlotniczą nad Francją.

' 08 Paź
MS Wilhelm Gustloff

Statek MS Wilhelm Gustloff stojący w porcie w Gdyni na 3 lata przed największą katastrofą morską w historii. W wyniku ofensywy sowieckiej i podczas wycofywania się Niemców z Polski statek jako transportowiec został użyty do ewakuacji niemieckiej ludności i zdrowych oraz rannych żołnierzy z Gdyni przed nacierającymi wojskami radzieckimi (Operacja Hannibal). Do tragedii statku i jego pasażerów doszło na wysokości Łeby. O godz. 21.16 w okolicę dziobową Gustloffa trafiła pierwsza torpeda, wystrzelona z sowieckiej łodzi podwodnej S-13, dowodzonej przez kapitana Aleksandra Marinesko. Chwilę później druga wbiła się w śródokręcie, a trzecia w maszynownię. Ilu dokładnie ludzi zabrał ze sobą na dno Wilhelm Gustloff – nie wiadomo. Najniższe szacunki mówią o 5 tys. pasażerów. Niektóre źródła podają dokładną liczbę 9343 ofiar, niewykluczone jednak, że nawet i ta szokująca liczba może być zaniżona. Według najnowszych badań archiwalnych, jakie przeprowadzono w Niemczech, całkowita liczba ofiar zatopienia Wilhelma Gustloffa mogła wynosić nawet ponad 10 tys. osób. Dla porównania w katastrofie RMS Titanic zginęło 1500 osób.

' 28 Lip
USS Yorktown

Zdjęcie zrobione przez Normana Bela Geddesa przestawiające eksplozję – spowodowaną trafieniem torpedy wystrzelonej przez japoński okręt podwodny I-168 – na amerykańskim niszczycielu USS Hammann, który stał nieopodal lotniskowca USS Yorktown w czasie bitwy o Midway. Doszło tam do bitwy lotniskowców, podczas której, w dniu 4 czerwca 1942 roku, USS „Yorktown” został trafiony trzema bombami, a następnie także dwiema torpedami zrzuconymi z samolotów. W efekcie trafień okręt utracił napęd, jednakże ekipom awaryjnym udało się nie dopuścić do jego zatopienia. Dnia 6 czerwca 1942 roku lotniskowiec został trafiony kolejnymi torpedami wystrzelonymi z japońskiego okrętu podwodnego „I-168”, który został specjalnie w tym celu skierowany pod Midway. Mimo to USS „Yorktown” wciąż utrzymywał się na powierzchni i ostatecznie zatonął dopiero 7 czerwca 1942 roku.

' 07 Gru
Historia powstania Fanty

Plakat reklamowy Fanty z okresu II Wojny Światowej. Problemy z aliancką blokadą gospodarczą dotknęły różnych sektorów niemieckiej gospodarki (stało się to dopiero w grudniu 1941 roku, po atakach Japończyków na amerykańskie pozycje i wypowiedzeniu USA wojny przez III Rzeszę), w tym także spółkę Coca-Cola GmbH. Max Keith (szef niemieckiej fabryki) zdawał sobie sprawę, że kłopoty w dostawie surowców do produkcji napoju, mogą doprowadzić do bankructwa firmy. Gospodarka III Rzeszy pracowała w wojennym trybie, wszystkie surowce szły na produkcję na rzecz wojska. Z powodu wojny składników potrzebnych do produkcji nie dało się importować zza oceanu. Główny chemik koncernu, niejaki dr Schetelig, wymyślił recepturę nowego napoju z tego, czego w Niemczech nie brakowało czyli serwatka i resztki jabłek, po prostu stworzyli nowy napój. Tak powstała Fanta, której nazwa ponoć wywodzi się od słowa „Fantasie” – podczas „burzy mózgów” urządzonej przez Keitha kazał on swoim współpracownikom „uruchomić fantazję”. Fanta nie miała wówczas smaku pomarańczowego (zyskała go dopiero w latach 50.), ale Niemcom, w tym żołnierzom Wehrmachtu, bardzo przypadła do gustu. Poniżej plakat Fanta erfrischt – Fanta orzeźwia. fanta Po zakończeniu II wojny światowej, kiedy Amerykanie odzyskali kontrolę nad niemiecką gałęzią firmy, nie tylko utrzymali produkcję Fanty, ale zaczęli ją promować jako jeden ze swoich sztandarowych produktów (oficjalnie receptura została zakupiona w roku 1960).