1952

' 08 Lis
Horton Wingless

Samolot doświadczalny Horton Wingless HW-X-26-52 zbudowany przez Billa Hortona podczas testów na lotnisku Orange County w Kaliforni. Pomimo jego nazwy samolot posiadał skrzydła ale były one chowane. Mógł przewozić dwie osoby. Rozpiętość skrzydeł wynosiła 13,4 m a masa całkowita 3630 kg. Napędzał go silnik Pratt & Whitney R-985 o mocy 450KM i była ona przenoszona na parę śmigieł umieszczoną na przedzie. Jego twórca nie posiadał funduszy na rozwój projektu i został on porzucony. horton2 horton2 horton3

' 02 Lis
Soraya

Soraya (Sorajja Esfandijari Bachtijari), perska cesarzowa, której uroda stała się inspiracją dla założycieli polskiej marki kosmetycznej o tej samej nazwie.

' 29 Sty
Wielki Smog Londyński

Przez pięć dni, od 5 do 9 grudnia 1952 roku Londyn spowiła gęsta mgła zmieszana z ogromnymi ilościami gazów pochodzących ze spalania. Te wydarzenia przeszły do historii jako Wielki Smog Londyński. Z powodu niskich temperatur mieszkańcy ogrzewali domy paląc węglem, który w tym czasie był bardzo niskiej jakości i zanieczyszczony związkami siarki. W krótkim czasie powietrze zostało skażone ogromnymi ilościami gazów pochodzących ze spalania. Mgła zamieniła się w gęsty smog. Sytuację pogorszyła jeszcze inwersja temperatury, która uniemożliwiła mieszanie warstw powietrza i zablokowała trującą chmurę nad Londynem. Głównym czynnikiem okazały się siarczany, które spowodowały, że mgła zamieniła się w gęsty, nieprzezroczysty i śmierdzący smog. Powstały z dwutlenku siarki, który zamienił się w kwas siarkowy. To on był bezpośrednią przyczyną uszkodzeń płuc, które zabiły tak wiele osób. W całym mieście ludzie zaczęli ciężko chorować i umierać. Choć po pięciu dniach dziwne zjawisko zniknęło, jego bilans okazał się tragiczny – przez ten czas zmarły 4000 osób, a 150 000 trafiło do szpitali. Łączna liczba ofiar (osób, które zmarły z powodu ciężkiej niewydolności oddechowej) wielkiego smogu wyniosła około 12 tys. osób. Poniżej holownik nad Tamizą w pobliżu Tower Bridge. Plac Piccadilly Circus

' 07 Mar
Mrs. T’s Pierogies

Theodore F. Twardzik, syn polskich imigrantów, który spopularyzował w USA jedną z najbardziej znanych polskich potraw narodowych – pierogi. Był założycielem firmy Mrs. T’s Pierogies.

Zarobił na tym miliony dolarów, a jego firma jest dziś jednym z większych amerykańskich producentów mrożonej żywności. Maria Binek, pochodząca z Polski matka Theodore Twardzika wyrabiała domowe pierogi sprzedając je pod kościołem w Pensylwanii. Kolejka mieszkańców ustawiających się po kompletnie nieznany za oceanem w latach 50. przysmak skłoniła Twardzika do porzucenia pracy w korporacji w Nowym Jorku i otwarcia rodzinnego biznesu. Syn szybko rozkręcił interes: zatrudnił Polki – imigrantki, które wyrabiały pierogi, a on je rozwoził. Szybko jego firma stała się największym pracodawcą w Shenandoah w Pensylwanii.

Dziś w ‚Mrs T’s Pierogies’ pracuje 240 osób, a firma obsługuje sieci handlowe na całym wschodnim wybrzeżu USA. Po śmierci Theodore’a zarządzanie firmą przejął jeden z synów, Tom Twardzik.

' 23 Kwi
Star N52

Autobus Star N52, zmodernizowana wersja Stara N51. Konstrukcją nośną w nadwoziu był szkielet wykonany z kształtek blachy stalowej, spawany elektrycznie. Zrezygnowano ze ścianki działowej, umieszczając we wnętrzu fotele dla 31 pasażerów. Sylwetki autobusu nie zmieniono natomiast usprawniono niektóre podzespoły, jak np. ogrzewanie. Szkielet był wypełniony i obłożony nakładkami z drewna. Nadwozie zamocowane było śrubami do ramy podwozia w punktach rozłożonych symetrycznie po obu stronach ramy. Poszycie zewnętrzne wykonano z arkuszy blachy stalowej. Poszycie wewnętrzne ze sklejki i płyt pilśniowych twardych. Narożniki wykonywano w formie wytłoczek z blachy stalowej. Na dachu bagażnik do 350 kg. Do napędu użyto sześciocylindrowy, rzędowy silnik typ S42 o zapłonie iskrowym i mocy 85KM. Prędkość maksymalna: 80 km/h a zużycie paliwa: 33 l/100 km. Poniżej hala produkcyjna Sanockiej Fabryki Wagonów „Sanowag”. Fabrycznie nowy autobus Star N52 opuszcza linię montażową. Stary N52 okazały się zbyt małe jak na ówczesne potrzeby przewozowe. Wobec braku krajowych zespołów podwoziowych o większej nośności powiększenie liczby miejsc w autobusie można było uzyskać tylko kosztem zmniejszenia masy własnej pojazdu, przy jednoczesnym powiększeniu jego wymiarów. Doprowadziło to do skonstruowania samonośnych autobusów San.