1972

' 01 Lut
Fidel Castro w Katowicach

Fidel Castro w stroju górniczym w czasie wizyty w Katowicach. El Comandante otrzymał od śląskich górników insygnia zawodu oraz prestiżowy tytuł Honorowego Górnika Polski Ludowej. Jak zaznaczył tow. Zdzisław Grudzień, „z uczuć przyjaźni wyniknęło postanowienie górników o przyjęciu Fidela Castro do rodziny ludzi węgla”. Kubański przywódca chętnie pozował w górniczym czako. Później zabrzmiał okrzyk na cześć tow. Castro i orkiestra górnicza odegrała hymny: kubański i polski. fidel-czako Poniżej Fidel jedzie przez Śląsk. Na trasie do centrum Katowic, przybranej flagami Polski i Kuby. fidel-slask

' 10 Sie
Fiat 125p Pickup

Fiat 125p Pickup. Podwozie pick-up charakteryzowało się wzmocnioną konstrukcją, wytrzymalsza była tylna oś z grubszymi piórami resorów, zastosowano inny typ tylnego mostu oraz ogumienia. Pick-up dostępny był zarówno z silnikiem 1300 jak i 1500. Niestety tu zakończył się proces rozwoju auta choć zapotrzebowanie na podobne samochody wzrastało. Rynek drobnej przedsiębiorczości przeżywał po stanowo-wojenny boom, jedynym mankamentem ówczesnych dostawczaków był brak silników diesla. fiat-125p-pick-up W połowie lat 70. rozważano wprowadzenie odmiany pick-up przygotowanej z myślą o rynku północnoamerykańskim. Nowy samochód miał być wyposażony w zderzaki podobne do tych z Volvo 164, silnik V4 i skrzynię biegów z Forda spełniający ostrzejsze normy spalin oraz inną konstrukcję układu zawieszenia. Powstał tylko jeden egzemplarz prototypu, testowano go na terenie Falenicy.

' 02 Cze
Samozapłon

W 1972 r. miał miejsce jeden z najbardziej tajemniczych w historii przypadków śmierci człowieka. Z niewyjaśnionych przyczyn starsza kobieta uległa samozapłonowi. W XX w. odnotowano jeszcze kilka takich przypadków, które nazywane są syndromem SHC (Spontaneous Human Combustion). Naukowcy zbadali wszystkie możliwe hipotezy i poddawali szczątki setkom wnikliwych oględzin i prób chemicznych. Przyczyn nie wyjaśniono, nie znaleziono też źródła zapłonu. Co ciekawe pomieszczenia w których spłonęły ofiary uległy tylko niewielkiemu zniszczeniu (jedynie obszar pod ofiarą) – a przy tak dużej temperaturze ogień rozprzestrzeniłby się bardzo szybko. Jedyną cechą łączącą te wszystkie wypadki jest to, że ulegają im prawie wyłącznie kobiety w podeszłym wieku. Poniżej przypadek samospalenia Mary Hardy Reeser z Florydy z roku 1951. Zdaniem osób, przekonanych co do faktycznego występowania samospalenia, typowymi zjawiskami zachodzącymi w jego trakcie są jasnoniebieski kolor płomieni oraz gęsty gryzący dym wydobywający się z ciała. Do tego dochodzi jeszcze syk do złudzenia przypominający syk ulatniającego się gazu. Z ciała pozostają tylko popioły – nawet kości ulegają spaleniu, co może świadczyć o olbrzymiej temperaturze ognia albo długim czasie spalania.
Według badań akademickich od źródeł ognia zapalają się ubrania lub sprzęty, od nich zapala się ciało, wytapia się z niego tłuszcz (który często znajdowano w okolicy „samospalonych” osób), tłuszcz podsyca ogień i po dostatecznie długim czasie nawet w stosunkowo niskiej temperaturze (niższej od 1300 stopni w piecu krematoryjnym) następuje spopielenie całego ciała, włącznie z kośćmi. Czasami jednak nie ma ewidentnych dowodów na istnienie źródła, które mogłoby spowodować pożar.

' 29 Mar
Rzut XX wieku

Niemiecki zapaśnik Wilfried Dietrich (waga 110 kg) rzuca na matę Amerykanina Chrisa Taylora (waga 200 kg) na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Monachium.

' 23 Wrz
Mazur D–350

Polski ciągnik artyleryjski Mazur D–350 podczas ćwiczeń na poligonie w armii czechosłowackiej. „ACS Mazur D-350” był ciągnikiem gąsienicowym mającym dużą zdolność poruszania się w terenie, dużą siłę pociągową i duże zdolności manewrowe. Przeznaczony był do holowania uzbrojenia i przyczep oraz transportu ładunku na skrzyni ładunkowej o ciężarze 3-5 t. Poza tym może być użyty do wyciągania ugrzęźniętych wozów i urządzeń jak też do samowyciągania dzięki posiadaniu wyciągarki. Poniżej żołnierz Żandarmerii Wojskowej na tle ciągnika artyleryjskiego Mazur D-350. Plac taktyczny Joanna na terenie OSPWL Żagań w roku 1993. mazur Do jego produkcji wykorzystano znaczącą ilość elementów z czołgu T-54A, m.in. zespół napędowy. Załoga ciągnika składa się zasadniczo z jednej osoby tzn. mechanika–kierowcy i dodatkowo z osób obsługujących holowane uzbrojenie lub urządzenie. Dowódca ciągnika jest dowódcą holowanego uzbrojenia. W kabinie znajduje się pomieszczenie 9 osób wraz z kierowcą ciągnika. Napęd stanowił silnik wysokoprężny, 4-suwowy, 12-cylindrowy W-54A o mocy 350 KM. Pomimo dobrych osiągów produkcję ciągnika szybko zakończono. Powodem było wprowadzenie unifikacji ciągników artyleryjskich w siłach Układu Warszawskiego konstrukcją radzieckiego ciągnika ATS-59. mazurd350

' 12 Cze
Sormovich

Radziecki poduszkowiec „Sormovich”. Obsługiwany był przez 3 osobową załogę i mógł przewieźć nawet 50 pasażerów. Napędzany był silnikiem turbospalinowym. Podczas testów osiągnął prędkość 120 km/h i uniósł się nad powierzchnię wody na wysokość 0.3 metra.