1973

' 14 Paź
Concorde

BAC Concorde F-WTSS 001, pierwszy latający prototyp Concorde sfotografowany na tle zaćmienia Słońca. Wysokość lotu to około 16 000-17 000 m, prędkość 2,05 Macha. Afryka Północna.

' 11 Paź
Szkoła tysiąclecia

Szkoła tysiąclecia w Węgierskiej Górce. Hasło budowy „szkół tysiąclecia” wypowiedział Władysław Gomułka 24 września 1958 roku. Do szkół trafił wówczas wyż demograficzny, sale lekcyjne były przepełnione. Z danych statystycznych wynikało, że w 1961 na jedną salę lekcyjną przypadało około 74 uczniów. Budowa placówek oświatowych stała się koniecznością. Władze komunistyczne powiązały akcję z obchodami 1000-lecia Państwa Polskiego, przypadającymi na rok 1966. Pierwszą ”tysiąclatką” została szkoła podstawowa nr 7 w Czeladzi, której uroczyste otwarcie miało miejsce 26 lipca 1959 (w Warszawie pierwszą tego typu placówką było Liceum Ogólnokształcące im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego). W ciągu kolejnych siedmiu lat 999 razy dzieci i młodzież szkolna przeżywały radość, przyjmując „wspaniały dar narodu, szkołę-pomnik tysiąclecia”. W związku z zimną wojną, trwającą wówczas pomiędzy krajami bloku wschodniego a krajami zachodnimi, część szkół posiadała schrony przeciwlotnicze. Przeznaczeniem tych budynków, uwzględnianym podczas projektowania, było również użycie ich w razie wojny w charakterze szpitali polowych. Poniżej szkoła na osiedlu Bielany III

' 26 Paź
Okrągły blok

Okrągły blok w Moskwie. Pierwszy taki blok mieszkalny został wybudowany w 1973 roku, jego brat bliźniak – 6 lat później. Jego średnica wewnętrzna wynosi 155 m. Kompleks składa się z 912 mieszkań podzielonych na 26 klatek. Jego powierzchnia całkowita wynosi 27 334 m2. Projektantem budynku jest Evgeni Stamo, natomiast wizję zrealizował Aleksander Markelo. Według architektów w Moskwie miała pojawić się wioska olimpijska w postaci pięciu okrągłych domów. Jednak projekt ten okazał się zbyt kosztowny, i ostatecznie zbudowano tylko dwa budynki.

' 17 Lis
Komarami do Iraku

Po uzgodnieniu z producentem motorowerów – z Zakładami Rowerowymi PREDOM-ROMET w Bydgoszczy – ustalona została trasa z Warszawy do Bagdadu o łącznej długości około 9 tysięcy kilometrów, wiodąca przez dwa kontynenty – Europę i Azję. Pod koniec lipca ub.r. przekazano uczestnikom wyprawy (studentom) osiem motorowerów „Komar” trzech typów. Były wśród nich cztery „Komary” typu 2350, trzy typu 2330 i jeden „Komar Sport” typu 2361. Różnice konstrukcyjne między poszczególnymi typami „Komarów” były niewielkie. Wszystkie wyposażone są w te same silniki o mocy 1.4 KM z zakładów w Nowej Dębie. Dwa typy (2330 i 2350) różnią się między sobą sposobem uruchamiania silnika: typ 2330 ma pedały w odróżnieniu od typu 2350, który zamiast pedałów ma sprężynowy rozrusznik nożny, podobny jak u motocykli. „Komary” z pedałami przydzielone zostały dziewczętom, jako że nie trzeba ich „kopać” przy uruchamianiu silnika. komar-irak2 Wiele kłopotów przed wyjazdem sprawiał problem umieszczenia na „Komarze” potrzebnego bagażu. Jak wynikało z obliczeń, każdy uczestnik imprezy musiał zabrać około 25 kg bagażu. Składały się na to części zamienne do motorowerów, zapas taśmy filmowej do kamery i niezbędne rzeczy osobiste. Poza tym dodatkowo trzeba było zabrać jeszcze namioty i śpiwory. komar-irak3 Na wschodzie mimo połowy września upały dawały się nam mocno we znaki. W południe temperatura nie spadała poniżej 35 °C. Po przejechaniu całej trasy wszystkie „Komary” były nadal sprawne. Bez zastrzeżeń spisywała się konstrukcja ramy, a i silniki. po początkowych kłopotach, okazały się niezawodne. Trasa, którą przejechaliśmy, była kresem możliwości ogumienia. 9 tysięcy kilometrów po rozgrzanych szosach to, niestety, górna granica wytrzymałości produkowanych obecnie opon do motorowerów.
Fragment tekstu pochodzący z artykułu z „Młody Technik” 5/1973.

' 29 Lis
Żołnierze 6 Pomorskiej Dywizji

Żołnierze 6 Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej podczas ćwiczeń desantowani z samolotu AN-26. Autor zdjęcia I. Sobieszczuk.

' 25 maja
Nami-0157

Nami-0157 to prototypowy pojazd terenowy, opracowany na potrzeby przemysłu naftowego i gazowego. Ciężarówka była w stanie przewieźć 8 ton ładunku i była w stanie rozpędzić się do prędkości 30 km/h na praktycznie każdej powierzchni: piaskowiec, bagna, śnieg przy głębokości brodzenia do 1,8 metra. nami2

' 09 Gru
Niewiadów N126

Fiat 126p z przyczepą kempingową Niewiadów N126 wyprodukowaną w Zakładach Sprzętu Precyzyjnego we wsi Osiedle Niewiadów (województwo łódzkie). Oznaczenie „126” pochodzi od Fiata 126p, do którego początkowo była przeznaczona bowiem została tak zaprojektowana aby ten mały samochód mógł ją swobodnie holować. Nadwozie przyczepy wykonane było z laminatu poliestrowo-szklanego dzięki czemu waga w zależności od wyposażenia wahała się pomiędzy 280 a 300 kg. Niska masa własna oraz ładowność niewiele przekraczająca 100 kg, pozwoliła użyć zawieszenia z gumowymi blokami resorującymi – koła pochodziły z Fiata 126p. We wnętrzu nadwozia znajdowały się: dwa schowki, stanowiące jednocześnie miejsce do siedzenia, a po opuszczeniu stołu miejsce do spania, szafka na garderobę, i szafka na żywność (przewidziane miejsce na lodówkę 60l) nad którą znajduje się zlewozmywak. Poniżej Camping w Świnoujściu. camping Przyczepa miała instalację gazową oraz elektryczną 12V i 220V oraz instalację wodną. Takie zestawy jeździły nad morze i na Mazury. Prędkość maksymalna takiego zestawu wynosiła około 70 km/h, a osiągnięcie tej prędkości trwało „wieki”, więc jazda gdziekolwiek była bardzo męcząca. Mimo to Polacy chętnie korzystali z takich zestawów. Cena nowej przyczepy wynosiła 28 tysięcy złotych.