1975

' 12 Kwi
IBM 5100

IBM 5100 – pierwszy przenośny komputer. Ten rewolucyjny sprzęt krył w sobie procesor PALM (Put All Logic in Microcode) o częstotliwości 1,9 MHz i pamięć od 16 do 64 kB. Miał zintegrowaną klawiaturę i magnetofon DC300, pozwalający na zapisanie na taśmie do 204 kB danych. Na przedniej ścianie znaleziono miejsce dla 5-calowego monitora, wyświetlającego 16 wierszy tekstu, liczących po 64 znaki. Możliwe było podłączenie zewnętrznego monitora i drukarki.

Najtańszy model można było kupić za niecałe 9 tys. dol., jednak wersja z 64 kB pamięci kosztowała niemal 20 tys. – równowartość samochodu. Komputer ważył około 25 kg i mógł być przenoszony w dołączanej do zestawu torbie.

' 14 Paź
Fredruś

Fredruś to legendarny autobus Jelcz 043 cabrio na ulicach Wrocławia. Przez wiele lat „Fredruś” woził turystów pod szyldem Towarzystwa Miłośników Wrocławia.

' 18 Mar
Lokomotywa SP47

Zdjęcie przedstawia lokomotywę SP47-001 w oryginalnym malowaniu stojącą na torze dojazdowym do HCP Cegielski. W środku lat 70 w poznańskich zakładach Cegielskiego powstał projekt lokomotywy spalinowej dedykowanej pracy pasażerskiej. Był to projekt równoległy z SU46, stąd oba modele są podobne. Jednak SP47 miała być lokomotywą naprawdę silną – jej prędkość maksymalna miała wynosić 140 km/h, dlatego też zdecydowano się na powiększenie silnika już produkowanego w HCP na licencji Fiata, który zasilał SU45. Powstał silnik W2116SSF, dysponujący 16 cylindrami i wysokodoładowany. Moc wyniosła 3000 KM. Wyprodukowano dwa egzemplarze, po czym projekt został storpedowany przez władze wyższego szczebla. Oficjalnymi powodami były kryzys paliwowy i duże zamówienia w zakładach HCP na lokomotywy typu EU07 drugiej serii oraz ET41.. Nie można jednak powiedzieć, że SP47 była cudem techniki – prądnica produkcji krajowej okazała się niewydolna, dlatego prędkość maksymalną ograniczono do 120 km/h. SP47 były też dość awaryjne. Początkowo prowadziły pociągi po trasie Warszawa-Gdynia, ale w 1991 SP47-002 doznała awarii silnika. Naprawy nie wykonano, ponieważ brakowało części zamiennych. Zezłomowano ją w 2001r. Natomiast SP47-001 ukręciła wał korbowy w 1997 i obecnie stoi na terenie skansenu w Kościerzynie.

Źródło: http://rail.phototrans.eu/15,1479,1.html

' 15 Kwi
Gierkówka

Budowa Gierkówki pod Koziegłowami, czyli drogi szybkiego ruchu łączącej Warszawę z Katowicami. Nowa droga od razu zyskała wymiar polityczny. Szybko zaczęto ją nazywać gierkówką i złośliwie dodawano, że powstała tylko po to, aby ułatwić pierwszemu sekretarzowi PZPR komfortowy dojazd z Warszawy do Katowic. Choć budowa gierkówki była gigantycznym przedsięwzięciem (tylko do budowy nawierzchni użyto ponad 4 mln ton asfaltu, kamieni i kostki brukowej), szybko okazało się, że droga jest bublem. Pierwsze dziury zaczęto łatać już kilka miesięcy po jej otwarciu.

' 24 Paź
Plakaty antyalkoholowe PRL

Plakat „Nie piję, bo zbieram na:” z czasów PRL motywujący polskich obywateli do mniejszej konsumpcji alkoholu. Jak dużo pito? Bazując na statystykach z roku 1980, obywatele naszego kraju zdołali wypić aż półtora miliarda butelek wódki. Średnio w latach 70. upijało się codziennie 5 mln. mieszkańców Polski Ludowej. Po wypiciu nie było oporów przed wsiadaniem za kółko, gdyż za jazdę po pijaku dostawało się jedynie kolegium i zabierali prawo jazdy na 2 lata. Zyski ze sprzedaży alkoholu były olbrzymim wsparciem dla budżetu nawet po wojnie. Ale jak dużym?

To już w 1949 r.utajniono. Szacunkowo – 10 proc. Wiemy też, że np. w 1980 roku aż 14 proc. Z drugiej strony nadmiernie pity alkohol prowadził do rozpadu rodzin, powiększał pulę bezrobotnych i zawyżał policyjne statystyki. Produkcja alkoholu była może dochodowa, ale proces ten był obciążony trudnościami. Stale brakowało kapsli, etykiet, a nawet butelek. Maszynowe mycie butelek było utrudnione, więc szkło myto ręcznie. Nawet z ułańską fantazją pijany Polak rewolucji nie zrobi, ale jest strasznie kłopotliwy. Więc trzeba go było czasem pouczyć, by przystopował. Tu liczono na siłę propagandy. Za medium służyły elementy z otoczenia grupy docelowej, czyli pudełka zapałek oraz plakaty i tabliczki umieszczane w zakładach pracy. zle-tankujesz bimber plakat-alk plakat-alk2

' 27 maja
Licencja taksówkarska Roberta De Niro

Licencja taksówkarska Roberta De Niro. Zanim aktor wszedł na plan zdjęciowy filmu „Taksówkarz”, przez miesiąc pracował jako taksówkarz. Podobno jeździł 12 godzin dziennie. Dodatkowo studiował specyfikę różnych chorób psychicznych.