1994

' 13 Sty
Płomienie w Pit stop

W trakcie Grand Prix Niemiec w Formule 1 w Hockenheim doszło do wybuchu benzyny podczas tankowania bolidu należącego do zespołu Benetton Ford. Na gorący samochód wylało się parę litrów paliwa, co spowodowało pożar. Kierowca Jos Verstappen wyszedł jednak z tego wydarzenia bez szwanku.

' 19 Sty
Rwanda

Zdjęcie autorstwa Annie Leibovitz, przedstawiające krwawe ślady stóp osób, które desperacko próbowały uciec przed oprawcami podczas masakry w Rwandzie. Masakra Tutsi dokonana przez Hutu trwała 100 dni od 6 kwietnia do lipca 1994 roku a jej ofiarą padło, według szacunków, od 800 000 do 1 071 000 ludzi.

' 23 Lut
Najtragiczniejszy wypadek drogowy w powojennej Polsce

Autobus PKS Autosan H9-21 po wypadku na drodze Zawory – Gdańsk. 2 maja 1994 roku, na tej właśnie trasie, dokładnie na wysokości miejscowości Kokoszki, rozegrała się tragedia, która pochłonęła życie 32 osób. Kierowca, który prowadził pojazd, przeżył. To niechlubny rekord liczby ofiar wśród wszystkich katastrof drogowych w Polsce. Około 17:50 autobus wyruszył z miejscowości Zawory w drogę powrotną do bazy. Na początku nic nie wskazywało, że kurs będzie tak mocno oblegany przez pasażerów. H9-21 to konstrukcja, która może przewozić maksymalnie 39 osób na miejscach siedzących oraz 12 stojących pasażerów (razem to 51 osób). Jak wykazało dochodzenie, łączna liczba pasażerów, których kierowca zdecydował się wpuścić do autobusu na kolejnych przystankach zamknęła się liczbą 74 osób. Tuż przed zdarzeniem, autobus wykonywał manewr wyprzedzania. Według biegłych, prędkość z jaką poruszał się Autosan oscylowała w okolicach 50-60km/h. Kierowca w późniejszych zeznaniach twierdził jednak, że jechał nieco wolniej. Przy powrocie na swój pas ruchu, pod wpływem obciążenia i ciśnienia, przednia prawa opona pękła, a autobus z impetem wbił się w stojące przy drodze drzewo. Pień rozciął karoserię autobusu na dwie części wbijając się ponad 4 metry w głąb konstrukcji. Śledztwo toczyło się w gdańskiej Prokuraturze Rejonowej przez ponad półtora roku. Biegli orzekli, że przyczyną tragedii było pęknięcie prawej przedniej opony. Dochodzenie zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia wobec trzech osób. Kierowcę skazano w 1999 roku na dwa lata więzienia, w zawieszeniu na cztery. Zastępca dyrektora gdańskiego Pekaesu dostał wyrok w wysokości 10 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata. Mistrza stacji obsługi skazano na rok.

' 03 Mar
Andrzej K. ps. Pershing

Lider mafii pruszkowskiej Andrzej Kolikowski pseudonim Pershing na sali sądowej. W latach 80. Kolikowski otworzył wspólnie z Leszkiem Danielakiem, ps. „Wańka” nielegalny dom gry, który przynosił bardzo duże dochody. Jednocześnie zaczął zajmować się odzyskiwaniem długów. Dzięki swoim interesom szybko nawiązał kontakty z innymi gangsterami. Wtedy też zaczęły się jego problemy z prawem. W 1994 r. Pershing stanął przed warszawskim sądem, ponieważ był oskarżony o wymuszenie. Mimo pobytu w więzieniu Pershing stał się wpływową osobą. Wyszedł na wolność w 1998 roku. Obracał się w środowisku ówczesnych gwiazd i polityków. Utrzymywał kontakty m.in. z Ireneuszem Sekułą, Jackiem Dębskim czy Bogusławem Baksikiem. Jego przyjacielem był też najbardziej znany polski jasnowidz Krzysztof Jackowski. Był również namiętnym hazardzistą i fanem sportu (był m.in. promotorem samego Andrzeja Gołoty). Jako szef „Pruszkowa”, czynnie walczył z „grupą wołomińską”, a w szczególności braćmi Niewiadomskimi: Henrykiem „Dziadem” i Wiesławem „Wariatem”. Do historii przeszła osławiona akcja z bazookami, którymi Pershing osobiście chciał wysadzić w powietrze dom „Dziada”.

Pershing zginął 5 grudnia 1999 r., kiedy w Zakopanem wypoczywał z kochanką. Oddano do niego trzy strzały pod hotelem „Kasprowy”. Zmarł podczas reanimacji. Zabójcą okazał się Ryszard Bogucki, pomagał mu inny płatny zabójca Ryszard Niemczyk. Jak wyszło na jaw, za zleceniem zabicia „Pershinga” stał kolega z zarządu „Pruszkowa” Mirosław Danielak ps. Malizna.

' 17 Lut
Gorbaczow i Putin

Michaił Gorbaczow (po prawej) – już po swojej kadencji prezydenckiej, Władimir Putin (po lewej) – przyszły prezydent/premier.

' 06 Mar
Brian Shul

Zdjęcie wykonane na pokładzie samolotu zwiadowczego Lockheed SR-71 Blackbird przez majora Briana Shula na wysokości 24 kilometrów. Zdjęcie wykonane lustrzanką jednoobiektywową 35mm.