2006

' 03 maja
Steve Irwin

Steve Irwin na swojej łodzi dwa dni przed śmiercią. Przyczyną śmierci było przebicie klatki piersiowej, a bezpośrednio serca, ostrą końcówką ogona płaszczki w trakcie realizowania zdjęć pod wodą do filmu dokumentalnego.

' 27 Mar
Maszyna Z

To co widać na powyższym zdjęciu to sztuczny piorun, który rozprzestrzenił się jak fala wewnątrz 33-metrowej szerokości „Maszyny Z”. Podczas tej niespodziewanego potężnego wybuchu Maszyna Z w ciągu małego ułamka sekundy uwolniła energię, około 80-krotnie przekraczającą dzienne światowe zużycie energii elektrycznej. Światła widoczne na załączonej fotografii pojawiają się tylko na ułamek sekundy po włączeniu maszyny i pochodzą z roziskrzonych metalowych części urządzenia. Maszyna Z znajduje się w Sandia National Laboratory w amerykańskim stanie Nowy Meksyk. W laboratorium, jednemu z naukowców (Marcus Knudson) udało się wygenerować ciśnienie 5 milionów razy większe od atmosferycznego. To wystarczyło, żeby zamienić diament w maleńką kałużę. Urządzenie zaprojektowane zostało do badań nad fuzją nuklearną i testowania materiałów na ekstremalną temperaturę (3,7 miliardów stopni Kelvina) i ciśnienie. Jest to największy na świecie generator promieniowania rentgenowskiego. Wytwarzane w jego wnętrzu impulsy elektromagnetyczne o ogromnym napięciu emitują bardzo efektowne światło, czemu towarzyszy wysoka temperatura i ciśnienie. W tych skrajnych warunkach testowane są różne typy materiałów. Urządzenia umieszczone są w komorach wypełnionych 2 megalitrami oleju transformatorowego i 2,3 megalitra wody dejonizowanej, które służą jako izolatory.

' 21 Cze
The power of One

Teren Zachodniego Brzegu Jordanu od lat jest jednym z najbardziej zapalnych punktów na mapie świata. Po II wojnie światowej należał do Palestyny, później do Jordanii, by w 1967 roku znaleźć się pod władzą Izraela. Kolejne zmiany władzy okupione były licznymi walkami. Na Zachodnim Brzegu powstało sporo samowolnie zbudowanych przez Izraelczyków osad. W 2006 roku zdecydowano się na rozbiórkę nielegalnych osiedli i przesiedlenie jej mieszkańców. Jedną z nich jest Amona, wieś założona w 1997 roku, zamieszkiwana przez około 30 rodzin. Właśnie wtedy Oded Balilty 1 lutego w Amonie zrobił swe najsłynniejsze jak dotąd zdjęcie, które potem zatytułował „The power of One”. Tego dnia w wiosce i jej okolicach pojawiły się tysiące policjantów, strażników granicznych oraz żołnierzy, których zadaniem miało być zabezpieczenie całej akcji. Przeciwstawili im się nie tylko mieszkańcy, lecz także kilka tysięcy protestujących z całego kraju.
Na zdjęciu ukazana została 16-letnia Ynet Nili. Obraz prezentuje niezwykłą odwagę samotnej dziewczyny wobec napierających sił policyjnych. Stał się najważniejszym symbolem tego wydarzenia. Z jednej strony można cenić ją za walkę o własne ideały, lecz z drugiej strony akcja rządowa wobec nielegalności całego miejsca miała swoje uzasadnienie. Niestety rozprawienie się z „buntownikami” oraz mieszkańcami było bardzo brutalne. Nili powiedziała, że niedługo po zrobieniu zdjęcia, została pobita przez policjantów. Była targana za włosy, bita, kopana. Ten sam los spotkał wielu innych demonstrantów, a także osoby w ogóle nie stawiające oporu. Fotografia dokumentująca zamieszki na Zachodnim Brzegu umożliwiła autorowi zdobycie dwóch największych nagród dla fotoreporterów: Pulitzera oraz World Press Photo.

' 26 Lip
Największa fotografia w historii

„The Great Picture” – największa fotografia w historii. Projekt powstał wewnątrz hangaru w bazie Marines w południowej Kalifornii. Wewnątrz hangaru umieszczono płótno o szerokości ponad 32 metrów i długości 9,45 m, które pokryto światłoczułą emulsją srebrową. Odpowiada to powierzchni, jaką zajęłoby aż 20533 typowych odbitek o wymiarach 10×15 cm. Jest to największa fotografia jaką kiedykolwiek wykonano i jest ona wpisana do Księgi rekordów Guinnessa. Tym samym hangar stał się największą na świecie camerą obscurą. Światło, które naświetlało płótno, wpadało przez sześciomilimetrowy otwór w drzwiach hangaru. Otwór we wrotach hangaru znalazł się 4,6 metra nad ziemią i 24 metry od materiału światłoczułego, czyli podłoża pokrytego żelatynową emulsją z halogenkami srebra. Całość naświetlano przez 35 minut. Przy projekcie pracowało sześciu fotografów i setka wolontariuszy. Jako że hangar jest dość mało mobilnym aparatem, fotografowie nie mieli zbyt dużej swobody kadrowania. Uwiecznili krajobraz roztaczający się przed budynkiem, a więc bazę wojskową z wieżą lotów i budynkami lotniska. Ponieważ zdjęcie jest czarno-białe, potrzeba było około 2300 litrów wywoływacza i 4600 litrów utrwalacza, aby mogło ujrzeć światło dzienne. Do płukania największej fotografii świata używano 3000 litrów wody na minutę. Zdjęcie wyceniono na około 65 tysięcy dolarów.