'
Skomentuj
Słynny gest Władysława Kozakiewicza

Słynny gest Władysława Kozakiewicza

Rok:

Słynny gest Władysława Kozakiewicza na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie, który pokazał dwukrotnie wygwizdującej go radzieckiej publiczności po oddaniu skoku (na wysokość 5,78 m), gwarantującego złoty medal olimpijski i będącego jednocześnie rekordem świata. „Byłem tak wkurzony na kibiców, którzy gwizdali, że skoczyłbym może i sześć metrów” – wspominał później tyczkarz. Ambasador ZSRR w PRL Borys Aristow domagał się odebrania Polakowi medalu, unieważnienia rekordu oraz dożywotniej dyskwalifikacji za obrazę narodu radzieckiego. Polskie władze sprytnie tłumaczyły gest skurczem mięśnia tyczkarza, który miał być spowodowany sporym wysiłkiem. Kolejne tłumaczenie mówiło, że gest ten pokazywał pokonanie tyczki, inne, że w ten sposób Kozakiewicz okazał radość. Kłopotliwych sytuacji było jednak więcej. Podczas sesji zdjęciowej, zorganizowanej dzień po konkursie olimpijskim, do złotego medalisty podbiegli polscy turyści i zaczęli podrzucać go na rękach, śpiewając „Jeszcze Polska nie zginęła…”. „Przy Mauzoleum Lenina! Tam przecież nie można było nawet głośno rozmawiać.

Źródło: http://retro.pewex.pl/471690
  • Skomentuj
  • Rok:

Skomentuj zdjęcie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *