'
Skomentuj
Wiedźma z Buchenwaldu

Wiedźma z Buchenwaldu

Rok:

Zdjęcie z 1941 r. SS-manki Ilse Koch zwanej „Wiedźmą z Buchenwaldu”, niemieckiej zbrodniarki z obozu koncentracyjnego. Zasłynęła z „wypatrywania” sobie więźniów z oryginalnymi tatuażami. Ze zdartych z nich skór kazała robić dla siebie abażury, torebki, rękawiczki i oprawy książek – podobno za najpiękniejsze i najbardziej wartościowe uważała wyroby ze skór Cyganów i jeńców rosyjskich. Stół, przy którym Kochowie spożywali obiady, udekorowany był specjalnie spreparowanymi ludzkimi czaszkami. Jako wyłączników światła używała zmumifikowanych kciuków. Poniżej niektóre egzemplarze z kolekcji Koch. Została aresztowana w 1945 r. przez władze USA i skazana na dożywocie. W więzieniu Ilse, która miała już troje dzieci, znowu zaszła w ciążę i w 1947 r. urodziła syna. Zwolniono ją z więzienia, lecz pod wpływem protestów opinii publicznej ponownie trafiła za kratki. W 1948 roku została wypuszczona na mocy decyzji amerykańskiego sądu wojskowego. Nie zdążyła się jednak ukryć przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Ostatecznie 1 września 1967 roku Ilse Koch powiesiła się w celi więzienia w Aichach, gdzie ją osadzono.

Źródło: http://www.techpedia.pl/wiedza/11898,nadzorczyni-w-obozie-koncentracyjnym-w-buchenwaldzie-ilse-koch

  • Skomentuj
  • Rok:

Skomentuj zdjęcie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeden komentarz

  • Kropek

    Jakiś czas temu przeczytałem książkę „Bestie z Buchenwaldu”, którą napisał Flint Whitlock. Z tego co pamietam Ilse Koch zd. Köhler urodziła się w Dreźnie. Była członkinią NSDAP, ale nie była SS-manką i nie nadzorowała żeńskiego personelu w Buchenwaldzie. Prawdopodobnie w tej kwestii pomylono ją z Irmą Grese nazwaną „piękną bestią”. Podczas procesu w Dachau Ilse Koch podkreślała, że była zwykłą gospodynią domową i żoną komendanta KL Buchenwald Karla Kocha. Mąż robił wszystko o co go prosiła, w tym bicie i zabijanie więźniów. Nie udowodniono jej posiadania przedmiotów wykonanych z ludzkiej skóry. Oskarżenie w trakcie procesu nie okazało dwóch albumów ze zdjęciami rodzinnymi Kochów, które według swiadków miały być wykonane z ludzkiej skóry. Okazano je obronie po zakończeniu procesu, a badania wykazały, iż nie były one wykonane z ludzkiej skóry. Transkrypcje zeznań świadków z jej procesu nic nie mówią o ludzkich czaszkach na ich stole, czy wyłącznikach z ludzkich kciuków.

    ↶Odpowiedz 3 marca 2017 20:25