Samoloty i śmigłowce polskiej konstrukcji

Najpiękniejsze samoloty i śmigłowce (oraz jeden poduszkowiec) polskiej konstrukcji z wyprodukowanych w XX wieku.

' 17 Paź
PZL I-22 Iryda

Samolot szkolno bojowy I-22 Iryda z rozłożonym obok niego uzbrojeniem, bomby, wyrzutnie rakietowe Mars‑4, pociski i zbiorniki paliwa. Uzbrojeniem stałym samolotu było dwulufowe działko GSz-23Ł kalibru 23 mm zabudowane pod kadłubem. Zapas amunicji do działka wynosił 200 naboi. Pod skrzydłami cztery belki UBP-I-22 o nośności 500 kg każda. Podwieszane mogły być bomby lotnicze różnego rodzaju oraz wyrzutnie naprowadzane S-5 kalibru 57mm lub S-8 kalibru 82mm oraz pociski powietrze-powietrze typu R-3S i R-60. Na prototypie wykonano 176 lotów próbnych. Maksymalna prędkość jaka została osiągnięta wynosiła 874 km/h. Powodem niepowodzenia programu Iryda były przede wszystkim brak równorzędnego partnera zagranicznego oraz możliwości zakupu i dostaw zagranicznych podzespołów, materiałów i technologii.

' 25 Paź
PZL–230 Skorpion

Makieta PZL-230 F Skorpion na płycie lotniska Okęcie, na krótko przed pierwszą publiczną prezentacją. Skonstruowany był w PZL Warszawa-Okęcie w zespole kierowanym przez inżyniera Andrzeja Frydrychewicza. Skorpion miał być jednym z niewielu produkowanych na świecie samolotów pola walki zwanych również szturmowymi. Przeznaczone są one głównie do niszczenia broni pancernej i śmigłowców w bezpośredniej styczności z nieprzyjacielem. Samolot miał zostać wyposażony w silniki turbowentylatorowe i osiągać prędkość maksymalną równą 1040 km/h oraz pułap niemal 12km ale jego istotną zaletą była bardzo niska prędkość minimalna - miał utrzymywać się w powietrzu przy zaledwie nieco ponad 100 km/h.
Imponujący był wachlarz przenoszonego uzbrojenia. Ważący 10 ton samolot miał zabierać aż 4 tony różnej broni: od zasobników z działkami, poprzez kierowaną i niekierowaną broń do ataku na cele naziemne, po rakiety do zwalczania celów powietrznych. Stałym uzbrojeniem samolotu miało być działko GAU-12, wywodzące się od konstrukcji zamontowanej w samolocie A-10. pzl-230 Oględzin makiety samolotu dokonał m.in. ówczesny wicepremier Henryk Goryszewski. Weryfikacja wypadła pozytywnie, jednak kolejny rząd zadecydował o przerwaniu finansowania projektu. Prawdopodobnie wpłynął na to fakt, że w tym samym czasie prowadzono kilka innych projektów modernizacji uzbrojenia, między innymi projekt budowy samolotu szkolnego PZL I-22 Iryda i na nowy samolot nie wystarczało pieniędzy.

' 19 Lip
Produkcja PZL Sokół

Produkcja PZL Sokół. Świdnik. PZL Sokół to konstrukcja przeznaczona dla 14 osób. Masa MTOW 6 400 kg. Napędzany dwoma silnikami PZL 10W o mocy 2 x 662 kW (900 KM), tymi samymi co napędzają samoloty transportowe PZL M-28. Poniżej oblot pierwszego wyprodukowanego w Świdniku Sokoła. pzl-sokol

' 03 Wrz
PZL M-15 (Belphegor)

PZL M-15 „Belphegor” odrzutowy samolot rolniczy polskiej konstrukcji, produkowany na eksport do ZSRR w zakładach WSK-Mielec, znany też pod nieoficjalną nazwą „Belphegor”. M-15 był jedynym na świecie odrzutowcem rolniczym i jednym z dwóch odrzutowców w układzie dwupłata. Eksploatacja Belphegora okazała się kompletną porażką. Potężny silnik odrzutowy AI-25 był za mocny jak na samolot rolniczy, a ilość zużywanego paliwa była wręcz porażająca. Chociaż maszyna dzięki swojej dziwnej konstrukcji osiągała prędkość zaledwie 165 km/h, olbrzymie ilości paliwa – ok. 550–600 litrów na godzinę lotu. Dodatkowo wysokie i opływowo wkomponowane zbiorniki na chemikalia miały długi czas awaryjnego zrzutu ładunku, co potęgowało ryzyko lotów agrolotniczych na tym samolocie.

belphegor-woda

' 10 Paź
Ursynów M-6

Poduszkowiec Ursynów M-6. Pod kierunkiem mgr inż. Andrzeja Moldenhawera z Katedry Mechanizacji Rolnictwa Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, rozpoczęły się prace projektowe nad doświadczalnym poduszkowcem przeznaczonym dla celów rolniczych. Prototyp poduszkowca, który otrzymał oznaczenie Ursynów M-6, został zbudowany przez pracowników Instytutu Lotnictwa. Pojazd został wyposażony w prototypowy wentylator promieniowy wykonany z żywicy epoksydowej zbrojonej tkaniną szklaną. Napędzał go silnik Wartburga o mocy 45 KM poprzez przekładnię zębatą 1:4. Jego wentylator miał masę 50 kg i średnicę 1,3 m. Fotografia pochodzi z miesięcznika „Młody Technik”. Poniżej Andrzej Moldenhawer (z prawej) podczas prac przy silniku poduszkowca. silnik-ursynow Niestety z poduszkowcem M-6 „Ursynów” było wiele problemów eksploatacyjnych, które ujawniły się już podczas prób. Był powolny, wzniecał dużo ilości kurzu oraz źle się prowadził.

' 05 maja
TS-11 „Iskra”

TS-11 „Iskra” – polski samolot szkolno-treningowy, produkowany przez WSK „PZL Mielec”. Była to pierwsza polska konstrukcja lotnicza napędzana silnikiem odrzutowym. Model ze zdjęcia „Bis B” posiadał cztery węzły podwieszeń do podczepiania wyrzutni pocisków rakietowych.

' 16 Paź
SM-4 ”Łątka”

Prototypowy trzymiejscowy śmigłowiec w układzie jednowirnikowym ze śmigłem ogonowym SM-4 ”Łątka”. Konstrukcja mieszana: metal i laminaty z włókna szklanego. Śmigłowiec SM-4 Łątka, został zaprojektowany przez zespół konstrukcyjny zakładów PZL-Świdnik, pod kierunkiem mgr inż. Jerzego Kotlińskiego. Napędzał go silnik płaski WN-6S o mocy startowej 180 KM. Masa własna- 640 kg, masa użyteczna- 330 kg, masa całkowita- 970 kg. Prędkość max- 135 km/h. Ostatecznie prototyp nie został oblatany, z powodu niedopuszczenia silnika do eksploatacji.

' 17 Lut
TS-16 Grot

TS-16 Grot polski projekt samolotu myśliwsko-szturmowego oraz samolotu szkolno-treningowego, zaprojektowany w WSK Okęcie. Maszyna miała rozpiętość skrzydeł 7 m, masę własną 3190 kg (3240 kg w wersji B) oraz całkowitą około 4945 kg. Napęd stanowił radziecki silnik RD-9B, zapewniający prędkość maksymalną około 1460 km/h. Zasięg wynosił 2200 km.

' 07 Paź
BŻ-4 ”Żuk”

Śmigłowiec wielozadaniowy BŻ-4 ”Żuk” na wystawie lotniczej na Okęciu. W 1953 roku zespół inż. Bronisława Żurakowskiego opracował projekt wstępny śmigłowca GIL-4 oznaczonego później jako BŻ-4 Żuk. W 1957 r. Biuro Konstrukcji Śmigłowców przeniesiono do Ośrodka Konstrukcji Lotniczych. BŻ-4 został pomyślany jako maszyna o nieskomplikowanej konstrukcji, co wywarło wpływ na prosty kształt bryły kadłuba i surowe wykończenie wnętrzna kabiny. Śmigłowiec był pod wieloma względami pionierski. Miał rozwiązania niespotykane w innych śmigłowcach takie jak samostateczny wirnik nośny czy też elastyczne zamocowanie przekładni głównej na kadłubie. Śmigłowiec był napędzany polskim silnikiem śmigłowcowym WN-4, który powstał na bazie udanego silnika WN-3 o mocy startowej 236 kW (320 KM). Prędkość max- 156 km/h. bz4-zuklot

' 02 Wrz
PZL.23 Karaś

PZL.23 Karaś polski lekki bombowiec i samolot rozpoznawczy. Zbombardował fabrykę w Oławie i było to pierwsze bombardowanie terytorium Niemiec w czasie II Wojny Światowej. Cechą charakterystyczną samolotu była umieszczona pod kadłubem gondola strzelecko-bombardierska zwana ”kołyską”, która zawierała z przodu stanowisko bombardierskie, a z tyłu strzeleckie. ”Karaś”, był samolotem nowoczesnym, bardzo dobrze dopracowanym i starannie ukształtowanym.

karas2

' 01 Gru
PZL.50 Jastrząb

Fotografia prototypowego samolotu PZL-50A ”Jastrząb” wykonana przez Niemców na ul. Czerniakowskiej w Warszawie. Zastosowane w samolocie rozwiązania konstrukcyjne były znacznie nowocześniejsze niż we wcześniejszych polskich myśliwcach. Jastrząb miał być dolnopłatem o całkowicie metalowej konstrukcji, z zakrytą kabiną pilota i chowanym podwoziem. Ta stosunkowo nowoczesna konstrukcja miała zbyt słaby silnik (Bristol Merkury VIII o maksymalnej krótkotrwałej mocy 825-835 KM), który nie zapewniał wystarczających osiągów i przekreślał wszystkie inne jej zalety. Poniżej wizja artystyczna samolotu PZL-50 ”Jastrząb”. jastrzab-model Samolot ten nigdy nie wyszedł poza stadium prototypu. Jedyny latający prototyp nie wziął żadnego udziału w kampanii wrześniowej. Po wybuchu wojny ten egzemplarz PZL-50/I ewakuowano na lotnisko polowe w Popowie Kościelnym w widłach Bugu i Narwi na północ od Okęcia. Następnie podczas lotu do Lwowa został poważnie uszkodzony ze względu na przymusowe lądowanie w lesie (brak paliwa). Drugi prototyp został wywieziony z Warszawy przez Niemców.

' 14 Gru
Samolot PZL.37 „Łoś” w locie

Polskiej konstrukcji i produkcji, średni, dwusilnikowy bombowiec PZL.37 „Łoś” w locie. ”Łoś” miał jak na tamte czasy wysoką prędkość maksymalną i przelotową, oraz bardzo dobry stosunek masy własnej do udźwigu. Ten w sumie nie wielki samolot zabierał nieco ponad 2500 kg bomb, i osiągał prędkość maksymalną ponad 400 km/h (zależnie od wersji), co na tamte czasy stawiało go w światowej czołówce. Napędzany był dwoma silnikami PZL „Pegasus XXA” lub „Pegasus XXB” o mocy 900-940 KM. Dla porównania, jego główny konkurent Heinkel He 111 podstawowy bombowiec Luftwaffe zabierał 2500 kg bomb a jego prędkość nie przekraczała 400km/h przy znacznie większych rozmiarach i mocniejszych silnikach. Pozostałe bombowce Luftwaffe wypadały już znacznie słabiej. Brytyjskii Vickers Wellington z kolei zabierał ok. 2000 kg bomb, i osiągał niecałe 400 km/h. Poniżej „Łoś” na Salonie Lotniczym w Paryżu.

los-paryz

' 21 Wrz
PZL.38 Wilk

Pierwszy prototyp PZL-38/I z silnikami Ranger SGV-770B5 (420 KM). Został oblatany w kwietniu 1938 r. Okazało się, że masa płatowca była większa niż w projekcie, a silniki Ranger posiadały moc niższą od założonej. Samolot rozwinął prędkość zaledwie 400 km/h. Brak odpowiedniej nadwyżki mocy przy przekroczonej masie własnej dyskwalifikował samolot do dalszych prób. Pierwszy prototyp odstawiono, przeznaczając go do prac z uzbrojeniem. W tym samym roku przygotowano drugi egzemplarz wyposażony we właściwy silnik PZL Foka. W 1938 wystawiono go na salonie lotniczym w Paryżu, gdzie wzbudził podziw i został okrzyknięty „najładniejszym” samolotem salonu. Poniżej drugi prototyp PZL-38/II ”Wilk”. We wrześniu 1939 r. obydwa prototypy dostały się w ręce Niemców.

pzl-wilk

' 02 Gru
PZL.44 Wicher

PZL-44 Wicher był polskim prototypowym samolotem komunikacyjnym, który swoimi osiągami tylko nieznacznie ustępował konstrukcjom zagranicznym. Pracami nad projektem kierował inż. Wsiewołod Jakimiuk, któremu pomagał inż. Piotr Bielkowicz. Prace nad maszyną ruszyły w 1936 roku. Nowy samolot otrzymał oznaczenie PZL.44 i nazwę własną Wicher. Wzorowany był na nowoczesnych, zagranicznych konstrukcjach, głównie Douglas DC-2, przy projekcie wykorzystano także doświadczenia uzyskane przy budowie bombowca PZL-37 Łoś. wicher-pzl Początkowo przewidywano wykorzystanie dwóch silników Pegasus X o mocy 690 KM każdy. Nieco słabsze od silników DC-2, miały być idealne dla lżejszego polskiego samolotu. Niestety okazało się, że Wicher jest cięższy o kilkaset kilogramów niż przewidywano, w związku z tym trzeba było znaleźć nowe silniki. Rozważano polskie konstrukcje, ale te w latach 1936-1938 nie były one dostępne. Zdecydowano się więc na silniki Wright Cyclone GR-1820 G2 o mocy około 1000 KM każdy. Samoloty mogły przewozić aż 14 pasażerów, a ich zasięg wynosił około 1750 km. Prędkość maksymalna wynosiła około 340 km/h. Był to spory skok jakościowy w porównaniu z wcześniejszymi samolotami używanymi w PLL LOT. W środku tapicerka miała kolor błękitny. W samolocie znajdowała się toaleta i bufet. Poniżej kabina pasażerska w samolocie PZL-44 Wicher. wicher-wnetrze Koszt opracowania i budowy prototypu Wichra sięgnął 2,4 mln złotych. Prototyp PZL.44 był próbnie eksploatowany przez PLL LOT od grudnia 1938. Po wybuchu II wojny światowej, został ewakuowany 1 września 1939 do Lwowa. Uszkodził jednak tam podwozie i został pozostawiony na lotnisku w Skniłowie, po czym zdobyty przez wojska radzieckie.