Mała retencja.

mala-retencja.jpg

Klimat się zmienia. Temperatury rosną. Z roku na rok coraz notujemy mniejsze opady. Coraz więcej terenów zielonych zabudowuje się. A najwygodniej jest obłożyć podwórko kostką. Bo trawnik trzeba utrzymywać, co nie zawsze jest łatwe.

To wszystko powoduje, że wody mamy coraz mniej. Raz, że z nieba leci mało, a po drugie jak już deszcz spadnie pozbywamy się go znacząco zmieniając przepływ wody w naturze.
Są to również powody, dla których coraz więcej kosztuje uzdatnianie wody, poprzekłada się na coraz wyższą cenę u odbiorcy. Co na to poradzić?

Niestety w wielu przypadkach nie da się już odwrócić pewnych zmian w przyrodzie. Dlatego musimy podjąć działania, które ograniczą lub zniwelują negatywny skutek uszczelnienia coraz większych powierzchni. Uszczelnienie powoduje, że coraz mniej wody deszczowej wsiąka w glebę i zbieramy ją w zbiornikach. Niestety powoduje to, że zasoby wody, które w naturalnych warunkach odbudowują się bardzo długo, teraz nie odnawiają się w zasadzie w ogóle. Większość opadu spływa powierzchniowo do rzek i dalej do morza. Najlepszym sposobem jest powrót do natury, czyli zagospodarowanie opadu w miejscy, w którym on powstaje. Znaczy spada.

Praktyka wielu krajów pokazuje, że mała retencja jest znacznie lepszym sposobem na problemy z suszą. Również w przypadku powodzi jest to najskuteczniejsze narzędzie. I w jednym i w drugim przypadku pozwala zatrzymać nadmiar wody i zrzucić go z opóźnieniem. W przypadku powodzi odciąża to znacząco nasze rzeki, natomiast w przypadku suszy pozwala na zatrzymanie wody i wykorzystanie jej w czasie kiedy deszczu nie będzie.
Do małej retencji służą niewielkie zbiorniki wodne. Możemy do nich zbierać wodę z dachów, kostki brukowej. Coraz powszechniejsza jest praktyka stosowania zbiorników retencyjnych przy odwodnieniu dróg. Niestety ciągle jeszcze w branży developerskiej świadomość korzyści długoterminowych z takich rozwiązań jest niewielka.

Zbiorniki dzielimy na otwarte – te spełniają swoją funkcję znacznie lepiej, oraz podziemne. Wodę ze zbiorników wykorzystujemy do podlewania ogródków. Po zastosowaniu odpowiedniej technologii oczyszczania możemy ją wykorzystać jako wodę szarą do celów sanitarnych, a nawet do prania. Wszystko zależy od tego, ile możemy tej wody żebrać oraz jaki koszt będzie miał cały system.

Niewątpliwe największe korzyści z małej retencji będzie miała przyroda. I choć to największa wartość, jest ona niestety nieprzeliczalna. Jednak przy odpowiednim zaprojektowaniu i wybudowaniu systemu szybko odczujemy korzyści w naszych portfelach.

Dodaj komentarz

scroll to top