Kiedy leczenie depresji poporodowej jest konieczne?

depresja-poporodowa-04.jpg

Radość, entuzjazm, poczucie spełnienia – właśnie te emocje z reguły kojarzą się z ciążą. Jednak w rzeczywistości ciąża niesie za sobą wiele nowych wyzwań. Niektóre kobiety wyraźniej to odczuwają, dlatego po urodzeniu dziecka zaczynają odczuwać przygnębienie, nieustanne zmęczenie czy lęk. To charakterystyczne objawy dla depresji poporodowej. Dowiedz się więcej o tym schorzeniu i sprawdź, kiedy warto zgłosić się po pomoc!

Czy depresja poporodowa może minąć sama?

Wiele osób myli depresję poporodową z dosyć dobrze znanym stanem, jakim jest baby blues. To określenie oznacza zły stan emocjonalny pojawiający się zazwyczaj w przeciągu 10 dni po urodzenia dziecka. Charakteryzuje się przygnębieniem i lękiem przed nową rolą. Czym więc różni się od depresji poporodowej? Przede wszystkim czasem trwania i nasileniem objawów. Poza tym baby blues zazwyczaj mija samoistnie, podczas gdy leczenie depresji poporodowej jest niezbędne, by wrócić do siebie. To kwestia warta podkreślenia – depresja poporodowa nie mija sama. Wymaga odpowiedniego leczenia. Chociaż czas terapii jest indywidualny, w większości przypadków trwa do dziewięciu miesięcy.

Leczenie depresji poporodowej i jego przebieg

Depresja poporodowa może w widoczny sposób obniżyć jakość życia. Nie tylko odbija się na młodej mamie, ale również na jej partnerze czy dziecku. Ponadto może wywoływać inne niebezpieczne zaburzenia, spowodowane przewlekłym lękiem oraz poczuciem winy. Aby temu zapobiec, należy zwrócić się po pomoc do poradni psychiatrycznej. Lekarz psychiatra najpierw przeprowadzi szczegółowy wywiad, który pozwoli postawić trafną diagnozę. Następnie zdecyduje, jak będzie przebiegać dalsze leczenie depresji poporodowej. Może zalecić przyjmowanie określonych antydepresantów, jak również skierować pacjentkę na psychoterapię. Wizyta w poradni takiej jak ta https://psychiatrzy.pl/zaburzenia-psychiczne-zwiazane-z-ciaza-i-pologiem/ jest więc pierwszym krokiem na drodze do wyzdrowienia. Młode mamy muszą tylko pamiętać, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. To powód do dumy. W końcu troska o swoje zdrowie psychiczne świadczy o miłości do siebie i swojego dziecka.

Dodaj komentarz

scroll to top