5 zasad, których musisz przestrzegać, inwestując na giełdzie

inwestowanie-na-gieldzie.jpg

Ostatnie zawirowania wokół stóp procentowych, doprowadziły do lawinowego zmniejszenia oprocentowania oszczędności. Nie da się ukryć, że praktycznie niemożliwe jest w tej chwili zabezpieczenia naszych pieniędzy przed inflacją. Doprowadziło to do sytuacji, którą spokojnie można nazwać szaleństwem drobnych inwestorów, którzy uciekają z gotówką z bezpiecznych lokat bankowych i przenoszą swoje oszczędności na giełdę. Tylko, czy to dobry pomysł? Jakich zasad, trzeba przestrzegać, inwestując na giełdzie?

Inwestuj nadwyżki

Jeśli na koncie oszczędnościowym masz środki na fundusz awaryjny, czy poduszkę bezpieczeństwa, która zapewni ci pół roku spokojnego życia, nie stać cię na inwestycje giełdowe. Jeśli to pieniądze, które mogą ci być pilnie potrzebne, nie możesz traktować ich jako środków inwestycyjnych. Nie ma takiej inwestycji, która nie wiązałaby się z pewnym poziomem ryzyka, a twoje oszczędności to nie są te pieniądze, na których stratę możesz sobie ewentualnie pozwolić.

Tnij straty

Kiedy zobaczysz, że tracisz, uciekaj z inwestycji. To nasz wielki problem, bo bardzo trudno nam się pogodzić ze stratami. Kiedy widzimy, że akcje idą w dół, wciąż mamy nadzieję na stopniową zwyżkę. Innymi słowy, liczymy na to, że z czasem się odkujemy. Niestety, to tak nie działa. Musimy sami ustalić akceptowalny poziom strat i nie czekać do ostatniej chwili, bo możemy stracić dużo więcej niż wtedy, gdy zareagujemy natychmiast.

Opracuj plan

Błąd początkującego tkwi zwykle w braku planu. Owszem, skupiamy się na tym, które akcje i jakich spółek chcemy kupić i ile chcemy zainwestować. Tyle tylko, że zwykle w tym momencie kończymy. Trzeba jeszcze wiedzieć, kiedy i za ile chcemy je sprzedać. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie policzyć, ile ryzykujemy i ile, chcemy na tym ryzyku zarobić.

Liczy się jakość, a nie ilość

Na początku wydaje nam się, że naszym obowiązkiem jest łapanie okazji. Akcje zniżkują? Kupujemy, to na pewno okazja. Mija jakiś czas i kupujemy, goniąc następną okazję. W ten sposób wykonujemy dziesiątki transakcji, na w sumie niewielkie kwoty i sami gubimy się w chaosie, wynikającym ze zbyt dużej dywersyfikacji portfela. Obracanie akcjami staje się pracą na cały etat, a my nie robimy nic, tylko kupujemy i sprzedajemy. Tylko że nasze zyski są naprawdę niewielkie, bo za bardzo rozmieniliśmy się na drobne.

Analizuj

Nie znaczy to, że inwestycje giełdowe w ogóle nie wymagają pracy. Tyle tylko, że większość czasu powinniśmy przeznaczyć na analizowanie naszych inwestycji, refleksję, na czym udało się zyskać, a na czym stracić i dlaczego. To kluczowe, aby potrafić wyciągnąć lekcje z popełnionych błędów, bo tylko dzięki temu nie powtórzymy ich w przyszłości.

Dodaj komentarz

scroll to top