Minimalizm japoński – czy da się tak żyć w Polsce?

japonski-minimalizm.jpg

Minimalizm japoński staje się coraz bardziej popularny, także poza granicami kraju kwitnącej wiśni. Czym tak naprawdę jest ekstremalna wersja już tak dobrze znanego minimalizmu i czy w Europie, a w szczególności Polsce, można żyć w taki sposób?

Minimalizm japoński – miej mniej i bądź szczęśliwszy

Minimalizm japoński jest niezwykle specyficznym rodzajem tego stylu życia. Opiera się na kilku głównych założeniach. Oczywiście najważniejsze jest posiadanie małej ilości rzeczy, tylko tych niezbędnych do życia, na przykład jedną miskę, siedem koszulek na każdy dzień tygodnia, futon zamiast łóżka. Oprócz tego ważny jest też utrzymywanie porządku. Nie ma większych mistrzów sprzątania od Japończyków. Są bardzo skuteczni, a ich metody są znane na całym świecie. Ostatnia, równie ważna co dwie pozostałe wartości, to wdzięczność. Wdzięczność do tego, co nas otacza, ludzi i tego co posiadamy. W praktyce minimalizm japoński pomaga nam uwolnić się od nadmiaru i cieszyć się życiem.

Mieszkanie w stylu minimalizmu japońskiego

Mieszkanie w tym stylu jest bardzo proste, najczęściej utrzymane w jasnych kolorach. Mebli jest tyle, żeby było gdzie usiąść. Rekordziści mają tylko jeden stolik do pracy i blat w kuchni. Mówi się, że prawdziwy minimalista jest w stanie spakować wszystko, co ma do jednej walizki. Mieszkanie minimalisty japońskiego można bez problemu też tam wcisnąć. W Japonii, a także w wielu innych krajach azjatyckich, mieszkania są bardzo małe i minimalizm pozwala jej mieszkańcom dobrze zmieścić się w swojej domowej przestrzeni. I tu pojawia się pytanie: czy polskie mieszkanie może być minimalistyczne?

Minimalizm w Polsce

Typowy minimalizm już skład serca setek Polaków. Na YT czy na Instagramie możemy oglądać kawałek życia osób, które zrezygnowały z nadmiaru. Ale nie jest to aż tak proste, jak byśmy chcieli. Żyjemy w kraju konsumpcyjnym, gdzie wyznacznikiem naszego prestiżu społecznego jest to, ile akurat posiadamy. Zmieniamy ubrania co sezon, tak samo telefony czy samochody. Bardzo ciężko jest w takim stylu życia znaleźć miejsce na minimalizm. Wielu z nas nigdy nie wprowadzi go do swojego życia, pomimo szczerych chęci. To również wina zalewających nas reklam, z których jasno wynika, że im więcej dodatków w domu, tym elegantsze wnętrze.

Jak zacząć?

Jeśli chcesz jednak spróbować wprowadzić u siebie minimalizm japoński, powinieneś zacząć od gruntownych porządków i wyzbyć się strachu przed wyrzucaniem i sentymentów. Droga do posiadania tylko najważniejszych rzeczy musi zacząć się od wyrzucenia tych, które tylko gracą. Zacznij od ubrań, potem przejdź do książek, papierów, przejdź przez kuchnię, salon i skończ na łazience lub garażu. Gdy wyrzucisz już to, co niepotrzebne, zajmij się sobą i samorozwojem. Ćwicz wdzięczność codziennie, uśmiechaj się do ludzi i żyj chwilą. To najważniejsza część minimalizmu japońskiego!

Dodaj komentarz

scroll to top